Piasek i sztandary
(...) Piasek to pokruszone góry i popioły wszystkiego, co kiedyś istniało. Piaszczyste diuny wędrują przez gorące kraje jak pasma ognia. Piasek okrywa planety. Księżyca promienie to blask słońca odbity w piasku. Piasek to ostatnia rzecz na ziemi. Uśpiony czas.* Rolf Jacobsen (1907 - 1994) Zainspirowany egipskim pejzażem pisał kiedyś norweski poeta. Resztki dawnej cywilizacji wygrzebane z gorących pustynnych piachów. Wszystko idzie w piach. Dosłownie i w przenośni. Dla jakichś wyższych mocy w ogóle jesteśmy piachem, który się przez palce przesypuje, jakoś tak na marne. Ale jest ruch, zatem płynie czas. Sypiemy się więc w tej klepsydrze. Jak zapewnia poeta, liczba ziarenek piasku we Wszechświecie jest ściśle określona. To chyba jak z atomami, co daje pewną rękojmię, że nic się tutaj nie kończy. Choć w tej wędrówce, na poziomie drobnych cząstek, zawędrować można, pośród przemian, rozmaitych przywłaszczeń, w...