Przyciąganie XVII
Doturlał się obity przez żonę Árni na drugi brzeg z podręcznym bagażem. - Żeby wam tu nie śmierdzieć, wziąłem trochę odzieżowych podmianek. Na troszkę... - Już Edda stara uczy, by jęzorem mielić z umiarem, bo potem takie efekty - mówi zza swojego prywatnego baru Pol, przy którym siedli po przybyciu nieboraka i po powrocie z łowiska. Timo jakoś nie mógł ukryć śmiechu, bo zawsze obity ryj był dlań komiczny, o ile oczywiście był to ryj męski... Jest w nim coś z krwiożerczej kobiety powtarzającej, że blizny zdobią mężczyznę... Niech się tłuką - myśli, gotów świat cały uzbroić w proste siekiery i łagodny kodeks karny... Tu oczywiście sytuacja nie wynikła z chuligańskiej ustawki tylko z innego rodzaju chuligaństwa, jakim jest małżeństwo, które dość często jest idealnym środowiskiem do odtwarzania się obcości i samotności, i niesmaku... Zmieszana z błotem przez męża żona dała temuż w mordę... O, oboje teraz nie do poznania, na swój sposób. - Czy aby na pewno znalazłeś dobrą podstawę do ...