Mixa
Muzycznie może przy siedemnastym czerwca... Coś z "Islandzkiej rapsodii", którą skomponował pod koniec lat czterdziestych ubiegłego wieku Franz Mixa (1902 - 1994)... Nie jest to jakiś super znany artysta, ale szalenie zasłużony dla muzycznego świata Islandii. Austriacki kompozytor, dyrygent, pedagog... Swego czasu, sto lat temu blisko, wyekspediowany został na Islandię, by przygotować dla niej muzyczną oprawę z okazji tysiąclecia jej parlamentu...Tak to czas leci - moment i Alþingi latek będzie sobie liczył już tysiąc i sto... (Miał wprawdzie w swej historii czterdzieści pięć lat przerwy, ale łatwo o tym zapomnieć przy tak wielowiekowej działalności. Chociaż parlament wyspy Man skrzętnie ją odnotowuje, bo choć trochę od islandzkiego młodszy, działa jednak nieprzerwanie.) Mixa zatem, na tysiąc lat, tworzący oto zachwycający artystyczny most pomiędzy malutkim, dalekim Reykjavikiem a wspaniałym Wiedniem z jego fantastycznymi tradycjami. Mixa został na dekadę, by stworzyć w Islan...