You've Been Around
Dawno nie dawałem muzyki... Specjalnie się nie ruszałem, bo wyborczo dziś, więc wziąłem udział w tym nadliczbowym głosowaniu... Mimo wszystko chodzę, mimo mego dalece zachwianego zaufania, zwłaszcza po poprzednich wyborach, bo odnoszę wrażenie, że dziś mamy sytuację, która wynikła z takiego uznania na oko, więc dla lokatora Pałacu zachowuję wprawdzie tytuł, ale nie jako nazwę funkcji, tylko jako ksywę, a wiec lokuję ją nie przed imieniem, tylko między nim a nazwiskiem - w tej sytuacji niejasnej wydaje się to najwłaściwsze. Liczę, że tym razem, przy dość jednak nieskomplikowanej procedurze, obejdzie się bez obliczeniowych kłopotów... Już nawet nie na półmetku jest to z pewnością sprawdzian dla obecnej władzy szczebla centralnego... Ja czekam ze spokojem - zaakceptuję każdy wynik, byle by był po rzetelnej pracy z uczciwością podany. A potem się będzie analizować rzecz całą... Tak sobie ostatnio Reevesa Gabrelsa słuchałem i to mi przypasowało na teraz. Piosenka jeszcze z początków Ti...