Stanisława Celińska (1947 - 2026)
I taka to kolejna smutna wiadomość, z wczoraj, o odejściu Stanisławy Celińskiej.
Smutno tak dowiadywać się o znikaniu tych, co kiedyś kształtowali nasz smak, dając nam piękno i coś do myślenia. Aktorka, pieśniarka... Lista jej ról jest olbrzymia... Agnieszka z "Nocy i dni", Zosia z "Panien z Wilka" czy Lewicka z kultowego serialu "Alternatywy 4"... A jeszcze do tego szereg wyśmienitych ról teatralnych...
Pewnie często tak jest, że jak słyszymy nazwisko jakiegoś aktora czy aktorki, to zawsze jest jakaś szczególna postać, dobrze wryta w pamięć, która zaraz wybiega w myślach przed szereg... Jeśli idzie o Stanisławę Celińską, to ja pierwszą przed oczami mam zawsze Wojnę Domową ze sztuki Montherlanta "Cezar i Pompejusz". Nikt by tej Wojny lepiej nie zagrał...
No i pieśniarka, której przedstawiać nie trzeba. Mocny głos... Przywołam ją tu z innym, równie mocnym i wspaniałym głosem, głosem Krystyny Tkacz. Znakomite wykonanie utworu Bułata Okudżawy "Ach, panie, panowie", spolszczonego pięknie przez Agnieszkę Osiecką...
Pisało się kiedyś piosenki, oj pisało... Tak że z żalem, ale i z radością, że to co zostało, to jest, przypominam...
Krystyna Tkacz i Stanisława Celińska:
Komentarze
Prześlij komentarz