Jónas Hallgrímsson. Mniszek i trzmiel
Lubię niezmiennie bajki. Naiwne opowiastki. Więc dziś taka będzie. O życiu... Trzmiele i pszczoły zbyt romantyczne nie są. Inaczej z kwiatkami. Jak to w życiu - jedni skazani są na obowiązki i uciążliwości roboty od świtu do nocy, inni mogą natomiast uroczo sobie potrwać. Jak kwiatek. Choć i wśród kwiatków też biedaczyn nie brak. Jak ten mniszek na pochyłej łące, podobny do stokrotki Andersena, która też tak bardzo pragnęła żyć... Każde istnienie ma prawo żyć... Choć nieborak nic szczególnego dać nie może, musi wystarczyć jego mała wdzięczność... Skarb ocalonego życia. Tak upartego, że gotowe jest oswoić największe nawet straszydła i niedogodności swego położenia... Taka więc bajka islandzkiego poety romantycznego... JÓNAS HALLGRĺMSSON "Mniszek i trzmiel" Pewnego razu na stromym zboczu wyrósł sobie mniszek, i była też pani trzmielowa, co w pobliskim gospodarstwie zamieszkiwała dziurę w murze. Pani trzmielowa dobrze znała życie. Będąc jeszcze piękną i młodą, rozko...