Ingibjörg Haraldsdóttir. Kobieta
Pozostanę jeszcze przy poetce, w tych naszych przedwyborczych czasach, już tak głupich, tak obłąkańczo głupich, że aż strach i wstyd patrzeć na ten bajzel... Kto sprząta? Zwykło się uważać, że kobiety. Taki niestety to los, że rzeczywiście zazwyczaj to one muszą potem ogarniać bałagan, często pozostawione samym sobie - resztki po życiowym bankiecie, resztki po miłości... W bardziej i mniej dosłownym sensie muszą ogarniać nieporządki. I przydałaby się może jakaś solidna baba, która by tu zamiotła, wybrała brudy i przewietrzyła ten krajowy zaduch trupio - kruchciany ... Wołają tu i ówdzie, że w kobietach jest siła... No, tam, gdzie się zawezmą, tam i rzeczywiście są efekty... W Islandii to wiele zmieniło, na przykład. Czas najwyższy, żeby zmieniło się i u nas, wreszcie, żeby jakoś głowy się litościwie pootwierały i uaktywniły, by jakoś przeważyć aktywności a to fanatyków, a to paskudnych cyników. Mają tu panie wywalczone prawa wyborcze, a jakoś nie chcą z nich korzystać. Większość m...