Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2026

Bonnie

Obraz
 I tak doszło do kolejnego listopada... I tak sobie znów przypominamy, że nic na stałe, że wszystko na raz, na chwilę... Choć wszystko tak od dawien dawna...  Jak to pisał w Marionetkach Cyprian Kamil Norwid:  I ziemia stoi - i wieków otchłanie,  I wszyscy żywi w tej chwili,  Z których i jednej kostki nie zostanie,  Choć będą ludzie, jak byli...  Jesteśmy, choć z biegiem czasu umarłych już gęstwina, i człowiek sam w jakiejś części, w coraz większej, w tym, co przeminęło...  Kartkuję sobie książkę o Wyspiańskim... Trochę tam i fotografii z jego czasów. Na jednej, na Rynku w Krakowie, na początku ubiegłego wieku przyłapana jest pędząca dokądś dama, obok kościoła Mariackiego, w długiej ciemnej sukni i w kapeluszu z epoki; po sylwetce widać, że się gdzieś spieszy... I jest tam już tak od stu dwudziestu lat... Wiele już się zatarło od tamtych czasów... Wiele też się zatarło i z moich już niegdysiejszych czasów... Człowiek już sam dla siebie wspomnieni...