Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2026

Przyciąganie XX

Obraz
  Gdzieś tam Timo i Pol pewnie się posilają i moszczą sobie chwilowe gniazdko na postój, nieustającą paplaninę, a potem na sen, w tym czasie zaś Árni, już bez fartuszka z Kaczorem Donaldem, posłuszny propozycji żony pakuje się do jej auta, by udać się na kolację... - Objadłem ich tutaj sromotnie, teraz objem ciebie. Ty płacisz. - Tak, zrobię to z przyjemnością. - A tam też tak... - nie kończy, tylko gryzie się w język. Spokojnie, myśli sobie, choć ma taką wielką ochotę wyłącznie szczypać i gryźć... - Mój Boże, naprawdę uszkodziłam ci uzębienie. - Do tego doszło - mówi, zapinając pasy bezpieczeństwa. Fina rusza z kopyta, jakby spieszyła komuś na ratunek. - Co za zryw. Jakieś jednak nerwy gniotą?  - Nasłuchuje. - Coś z wahaczem chyba... - Co? - No jakieś takie stukanie... Ale ja już się nie troszczę, wcale a wcale - dodaje, unosząc w górę ręce.  - Się obejdzie. - Dobrze, że tak mówisz. Migiem są na miejscu, czyli w restauracji Eddy. Nie ma tłoku. Usługuje dziś Pal. Zaskoczo...

Wytrwale waląc w kamień

Obraz
Trzeba mieć cierpliwość. Tak aż do skutku... Już w poprzedniej notce poeta doradza, by takim właśnie cierpliwym być... Też mi tego trzeba... Zwłaszcza gdy stale ładują się na mnie jeszcze kłopoty taty z kolejnymi odsłonami medycznego thrillera... Do ogólnej niesprawności, psychicznego wkurwu (Boże drogi, a co by było bez magicznych pastylek!), rurki w szyi doszła jeszcze - wzbogacając kolekcję -  operacja zaćmy. Niby nic wielkiego - nawet przy tym pacjencie podwyższonego ryzyka - ale dla mnie jednak więzienie, bo teraz przez miesiąc muszę pilnować zakrapiania oka, gdyż tata sobie tego sam nie zrobi. No i znowu znosić muszę te wszystkie humory, całe to chamstwo tak naprawdę obcego człowieka... Stale sobie uświadamiam, że nic - poza biologią, tymi całymi genami (choć ja się nieustannie upieram, że nie mam ani żadnych genów, ani nawet żadnej wątroby, dzięki czemu pewne coś nie ma mi gdzie siąść) - nic mnie z nim nie łączy... Nie mamy żadnych wspomnień, a w każdym razie nie ma w nich n...

Loty, wysokości

Obraz
 Świat i zaświaty... Rozmarzone życie, przepastne śmierci, pragnienia i strachy, i zachwyty... Poniżej jedno z ulubionych miejsc Augusta Strindberga, widok z wysokości, niebo już prawie spokojne ponad widocznym w oddali Jeziorem Genewskim, z Dents du Midi, ku którym biegły myśli i tęsknoty rozpalonego Szweda, o czym wspomina w "Legendach"; pożywka dla jego ducha w tym przyziemnym ciele; mistyka liczb, siedem tam szczytów bowiem rządkiem zębatym, siedem grzechów, siedem pieczęci... Jak świątynia potężna, samą boską dłonią poczyniona, pełna grozy droga do niej wiedzie, ku tej majestatycznej wyniosłości... Myśl leci, hen, w wysokości, ku bóstwom, ponad życie, w nieba, w gwiazdy... O coś w tym wszystkim musi chodzić...   I wsuwa mi się pod to wiersz leśnego poety. Z nie mniej majestatycznej Norwegii...  Hans Børli Słowa do samego siebie 1  Podziękuj swej ociężałej niezdarności, że mimo wszystko lot i wysokości zawitały w twym kalekim i przyziemnym życiu. Jeleń pełen jest...

Fuksja

Obraz
A zatem lipiec. Lato się rozpędza, kwitnie... Więc może miesiąc ten zacznę norweską poezją i fuksją... Barwna intensywnie fuksja, krwiście owocująca, zdaje się być delikatna, ale stać ją na długotrwałe odporności i potrafi jednocześnie kwitnąć oraz wydawać owoce... Zatem delikatność i siła, moc niezbędna, co wytworzyła się kiedyś tam w wymagającej Patagonii... Ludowe sny kazały jej nawet wyrosnąć na Golgocie po wiadomych wypadkach, nabrała więc szczególnej symboliki... O jej owocach powiada się, że są kroplami Chrystusowej krwi, więc przez to też symbolizuje szczególny rodzaj miłości, której radość i wzniosłość miesza się z bólem i męką... Wplótł fuksję w swój wiersz z 1890 roku, zawarty potem w debiutanckim tomie Digte (1893), poeta i niespełniony kompozytor Sigbjørn Obstfelder... SIGBJØRN OBSTFELDER Wzdycha wszelkie stworzenie Wzdycha wszelkie stworzenie.   Drżąc pytania zadaje. Rozchwiane szepcze cicho.   Ptaki zbierają się w stada, czytają nawzajem w swych oczach.   ...