Teraz

 


Zawsze teraz, w naszym ciągłym ruchu, znacznym, nieznacznym... W każdym teraz jakiś punkt, z nich lwia część to jedynie szybko mijane rzeczy, często ledwie dostrzegane, rychło popadające w niepamięć, choć w każdym z nich coś się na przyszłość decyduje. A niekiedy teraz to jakieś większe postoje, na przyszłe przypominanie sobie, na jakieś kolejne teraz, z pustką do wypełnienia.

Znów, teraz, przywołam norweskiego poetę:

Rolf Jacobsen

Teraz

Teraz jest teraz,

kiedy to czytasz,

zanim znów zapomnisz.

Teraz

przepływa fragment wieczności, dziesięciotysięczna cząstka

sekundy

przez twoje ręce, na twoich oczach, jak

płatek śniegu, tocząca się perła,

strzała w powietrzu,

zanim trafi.

Grot włóczni tego, co było

i tego, co jeszcze nigdy nie miało miejsca.

Teraz

od pierwszego wersu

jesteś już odrobinę starszy. Teraz

spada woda kaskadami,

bije twoje serce. Teraz

chmura przesłania słońce. Teraz

odfrunęły ptaki. I teraz

zapominasz o wszystkim.

Przerzuć stronę,

albo idź.

   przełożył z norweskiego Kiljan Halldórsson  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jóhann Sigurjónsson. Fjalla-Eyvindur

Moc śnieguły, czyli duszpasterstwo koło lodowca

Na nieskończonej. Steinn Steinarr

Lokasenna, czyli pyskówka na górze albo kto jest bardziej niemęski

Jonas Lie. Eliasz i draug

Einar H. Kvaran. Posucha

Bukolla. Opowiastka islandzka

Kreml