Odrodzenie nieprzyjaciół
Nieprzyjaciele, wrogowie, obcy... Zawsze obecni, choć czasem wrogości międzyludzkiej jest więcej niż zwykle, tak że aż płonie ziemia i leje się krew. No i wszyscy na kupę raczej nieprzyjaźni są dla świata i wszelkich form życia innych niż nasza... Obcość budzi niepewność, strach, a więc i agresję... Zawsze trzeba wysiłku, by coś zrobić - by zaatakować lub by przygarnąć i dać szansę życiu... Kwestia namysłu, wyboru, odczytania intencji innego... Mróz nienawiści czy ciepło przyjaźni. Czasem wymuszony gniew... W istocie trudny temat, zwłaszcza w tych narastających znów wymieszaniach wymuszonych rozmaitymi czynnikami... I taki poetycki islandzki punkt widzenia, przy współpracy z Juanem Camilo Románem Estradą, Kolumbijczykiem, co się z Islandią związał i gdzie m. in. zajmuje się problematyką wykluczenia i integracji... Anton Helgi Jónsson Odrodzeni...